4 listopad 2011

Projekty budowlane

Autor: . Kategorie: Domy jednorodzinne .

Moje pierwsze opracowania w firmie architektonicznej nie były proste. Po prostu kiedy już je opracowywałam ciągle coś nie było dobrze. A to kreska była nie odpowiednia, a to roślinka nie w tym miejscu co należało i tak na okrągło. Wydawało mi się to trochę bardziej proste, ale kiedy obserwowałam to z boku. Ciężko było mi się przystosować, że ciągle ktoś mnie krytykuje i próbuje instruować. Przecież ja to wszystko dokładnie wiedziałam. Nie jestem pewna, może to ten stres, który towarzyszył mi co dnia, może lekkie poczucie zmęczenia, bo sporo projektów należało było robić po nocach – nie wiem, ale to jest pewne – nie wiedziałam, że pierwsze kroki mogą być aż tak ciężkie…

Pewnego dnia otrzymałam zlecenia na projekty budowlane. I od tej chwili wiedziałam, że będą one moją pasją. Nic nie szło mi do tej pory tak łatwo jak owe projekty budowlane. Znałam dosłownie wszystko o nich. Jakich narzędzi użyć, jak przybliżyć, jak zrobić idealną perspektywę, co ze sobą powiązać.Oczywiście nigdy nie bawiłam się tak super przy swojej pracy. Wreszcie znalazłam coś co przynosiło mi sporo satysfakcji z pracy, którą wykonuję. Szefostwo było ze mnie mocno zadowolone, projekty domów były przygotowane zawsze na czas i z niespotykaną starannością. Nie są to moje słowa a właśnie ich. Mogłam być z siebie mocno dumna. Nareszcie udowodniłam tym wszystkim, którzy mnie krytykowali na co mnie w efekcie stać. I nie tylko oni byli tym zdziwieni, ja sama nie mogłam wyjść podziwu, że wszystko poszło mi tak pozytywnie. Mam cichą nadzieję na nagrodę za to wszystko co wykonuję dla firmy. Tylko wciąż się zastanawiam: czemu nie mogło być tak z samego startu?

No tags for this post.

Related posts

Zostaw komentarz

Zaloguj się, by móc komentowaą.